Morskie fale – 48

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży leżały muszelki. Były różnej wielkości i kolorów, ale bardzo ze sobą zaprzyjaźnione. Lubiły ze sobą przebywać i rozmawiać. Opowiadały sobie wesołe historie z rajskiego życia na wyspie. Robiły to w oczekiwaniu na fale morskie, które wyrzucały je dalej na ląd lub zabierały do oceanu Zabawa na falach była dla muszelek dużą frajdą. Nigdy nie wiedziały, czy fala wyrzuci je dalej na ląd, czy wrócą do oceanu, ale to ich nie przerażało. Uważały to za element swojego życia i w każdej sytuacji odnajdywały pozytywne strony. Dla nich życie jest jak nieustanny surfing na falach.

Autor: Anna-Maria

Morskie fale – 47

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży siedział rozbitek. Obok niego leżało kilka desek. Uznał, że najwidoczniej fale wyrzuciły je na ląd, tak samo, jak przyniosły tu jego. Rozbitek westchnął ciężko, wstał i ruszył na obchód wyspy. Chciał sprawdzić, czy ktoś jeszcze uratował się z katastrofy. Warto byłoby mieć jakieś towarzystwo… Poza tym, może fale wyrzuciły na brzeg jakieś pożyteczne przedmioty… Obszedł wyspę dookoła. Okazało się, że była maleńka – raczej wysepka, niż wyspa. Nie znalazł nikogo. Również niczego. Był on, biała plaża, kilka drzew, duża kępa traw i parę desek. Co może z nimi zrobić?

Był optymistą, więc wiedział, że na pewno znajdzie dobre rozwiązanie…

Autor: Jenczy

Morskie fale – 46

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży, przy molo, zacumowała motorówka. Przywiozła ona dwójkę turystów, którzy mieli spędzić miesiąc swoich wakacji w kameralnym hotelu znajdującym się w głębi wyspy.

Do mola podjechał meleks, który zabrał bagaże gości, oni sami postanowili się przejść.

Wyspa nie rozczarowała ich, wyglądała dokładnie tak, jak w katalogu biura podróży.

Autor: Anna-Maria

Morskie fale – 45

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży leżał kiep.

Kiep, jak to kiep, zmięty, niedopalony, wilgotny i oblepiony piaskiem. Co jakiś czas kiepa obmywały fale. Wtedy piana się przy nim gromadząca, wyglądała jak interwencja strażaków.

Kiep wyglądał na osamotnionego. W zasięgu wzroku nie widać było innych niedopałków, a nawet żadnego innego przyciągającego uwagę obiektu.

Zbliżało się południe. Odpływ spowodował, że fale coraz rzadziej sięgały kiepa. Nadszedł moment, gdy kiep już wcale nie czuł obecności fal, a słońce zaczęło go palić.

Autor: Allbeertt

Morskie fale – 44

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży rósł kwiat. Nie wiadomo, jak wyrósł i jak się tu uchował. Trwał jednak – mimo morskich fal i ostrego słońca. Pięknie pachniał i przyciągał wzrok.

Turyści podziwiali go i chętnie się z nim fotografowali. Żaden z nich nawet nie zauważył, że kwiat jest sztuczny i co parę dni wymieniany przez pracowników pobliskiego hotelu na świeżo malowany, nie spalony słońcem nowiutki egzemplarz.

Autor: Krasnoludek

Morskie fale – 43

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży leżał kamyk, mały biały kamyczek.

Otaczały go ziarenka piasku i inne kamyczki. Czasem trafiła się jakaś muszelka. Towarzystwo się zmieniało, bo fale, cofając się, przynosiły lub zabierały kamyczki, piasek i muszelki.

Mały kamyczek leżał spokojnie. Wygrzewał się na słońcu. Od czasu do czasu chłodziły go morskie fale. Czy trzeba więcej od życia? Zwłaszcza, gdy się jest na zasłużonym urlopie…

Autor: Złota Rybka

Morskie fale – 42

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży leżał wysoki, przystojny mężczyzna, opalony na oliwkowo. Ale nie jego wygląd zwracał uwagę. Na jego klatce piersiowej leżało na brzuszku niemowlę. Utulone biciem serca ojca. Spokojne, bezpieczne. Każdy, przechodzący plażą, spoglądał na nich. Na widok ojca z niemowlęciem promieniały twarze ludzi. Radowały się oczy. Cichły rozgadane usta na widok ojcowskiego macierzyństwa.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Morskie fale – 41

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży było wiele gatunków zwierząt. Zdarzało się, że na wyspę przypływali przyrodnicy. Zajmowali się badaniem zwierząt i roślin. Różnorodność fauny i flory była ogromna. Jeden z przyrodników zadał sobie pytanie – ile lat musiałby żyć, by opisać wszystko, co znajduje się w tym boskim miejscu?

Autor: Adam