Duży stół wystawiono – 49

Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który może się zjawić.

Jeden przybysz już z nami jest. Przestał być gościem. Stał się kochanym domownikiem. To będą jego pierwsze święta, a właściwie drugie – bo poprzednie spędził w brzuszku Mamy.

Nastrój świąteczny, rozradowane twarze domowników i Maleństwo, które jeszcze nie wie, co to znaczy, Co to jest magia Świąt… A może lepiej byłoby stwierdzić – nam się wydaje, że jeszcze nie wie… Bo być może rozumie znacznie więcej niż sądzimy…

Co mu możemy dać? Jak się zaopiekować, żeby dostało wszystko, czego mu trzeba – bez zbędnego balastu? Bez zgadywania? I dokładnie to, czego potrzebuje?

Być może zaczną was dopadać różne wątpliwości, ale mam nadzieję, że w ten świąteczny czas zrozumiecie, że nie trzeba nic szczególnego. Wystarczy, że oboje jesteście… Zawsze będziecie wiedzieli, co i jak robić.

Wierzę w was… I w wasze Maleństwo wierzę również.

dla Rodziców Maleństwa napisała Ewa Damentka

Duży stół wystawiono – 48

Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który tak naprawdę nie był tak całkiem niespodziewany. To przyjaciel domu, znany i lubiany przez jego właścicieli. Kiedy przychodził, dom się jakby dopełniał, promieniał.

Dom powstawał etapami. Właścicielka włożyła całe serce i determinację w jego utworzenie. Kolacja wigilijna była zwieńczeniem jej trudów. Każda potrawa przypominała kolejny etap kreacji tego miejsca. Kiedy o tym myślała, łzy szczęścia napływały jej do oczu. Droga była trudna i niewiarygodna. W noc wigilijną wydawała się być niczym Opowieść Wigilijna…

Przyjaciel pojawił się niespodziewanie w życiu naszej bohaterki. Starannie się sobie przyglądali, zanim dali szansę nowej przyjaźni…

Dzisiaj wszyscy promienieli.

Autor: Wędrowny Grajek

Duży stół wystawiono – 47

Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który już się zjawił osobiście. W zeszłym roku też był obecny, ale jego rodzice jeszcze nie wierzyli w swoje szczęście. W tym roku się urodził. Teraz jako kilkumiesięczne niemowlę znajdzie swoje miejsce w objęciach Mamy lub Taty. Kto wie, ilu takich wigilijnych gości znajdzie się w tej rodzinie? Na pewno wszyscy będą mile widziani.

dla Rodziców Maleństwa napisała Ewa Damentka

Duży stół wystawiono – 46

Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który właśnie niedawno przyszedł na świat. Nie potrzebował jeszcze nakrycia na stole, ale je dostał, bo był członkiem licznej rodziny. Radość rodziny wynikała ze świadomości, że dziecko kiedyś urośnie i będzie siedziało przy stole, w miejscu dla niego przygotowanym.

dla Taty Maleństwa napisał Adam

Duży stół wystawiono – 45

Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który zwykle przychodzi właśnie wtedy, gdy się go nikt nie spodziewa. Ciekawe, kto to będzie w tym roku? W zeszłym było to Maleństwo, które już rosło w brzuszku swojej Mamy. A kto będzie w tym? Zobaczymy. Talerz czeka. Może ktoś zapuka i zostanie na kolacji lub dłużej? Kto wie?

dla Taty Maleństwa napisała Ewa Damentka

Duży stół wystawiono – 44

Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który właśnie zapukał do drzwi.

– To tata – krzyknęły dzieci.

Rzeczywiście był to tata. Trzeba było więc jeszcze trochę zaczekać na gościa niespodziewanego. Nikt jednak nie przychodził… Rodzina usiadła wreszcie do stołu na Kolację Wigilijną.

W tym roku nikt dodatkowy nie przyszedł. Najstarsze dziecko zapytało:

– Czy w związku z tym za rok wystawimy dodatkowy talerz, czy nie?

Mama odparła:

– Wigilia to tradycja i taki talerz w następne święta na pewno wystawimy.

dla Taty Maleństwa napisał Adam

Duży stół wystawiono – 43

Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który co prawda nie przyszedł, ale intencja pustego miejsca została wykorzystana. Dzieci zapytały rodziców, oczywiście, po co jest dodatkowe nakrycie, a ojciec zaczął opowieść, która tego dotyczyła. Opowieść zawierała historie z różnych epok i mówiła o lepszych i słabszych czasach różnych ludzi.

Autor: Adam

Duży stół wystawiono – 42

Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który wzbudzał tak wiele emocji. Z jednej strony kochany, z drugiej odrzucany… Tego wieczoru był jednak czas pojednania i przebaczenia. Pokój Nowonarodzonego napełni zwaśnione serca i, jak co roku, przyniesie nadzieję.

Autor: Ewa Majewska

Duży stół wystawiono – 41

Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który właśnie wpadł zdyszany do przedpokoju z mnóstwem paczek i czworonogiem na smyczy. Już można będzie zasiąść do stołu i podzielić się opłatkiem, a po północy sprawdzić, czy zwierzęta rzeczywiście mówią ludzkim głosem…

Autor: Ewa Majewska

Duży stół wystawiono – 40

Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który JESZCZE NIE WIE, ŻE CHCIAŁBY PRZYJŚĆ AKURAT TEGO WIECZORU DO NASZEGO DOMU. Ważna jest w tym ta gotowość i odświętne przybranie stołu, żeby uczcić jego obecność.

Autor: Ewa Majewska