Drewniana łódka – 13

Drewniana łódka lekko kołysała się unoszona przypływem. Poziom wody szybko się podnosił i wkrótce należało znów dokonać selekcji i wyrzucić zbędny balast, a zostawić tylko to, co absolutnie niezbędne. W skrajnych przypadkach, ocaleni na morzu przetrwali, bo zostawili sobie NADZIEJĘ i WOLĘ ŻYCIA.

Autor: Ewa Majewska

Drewniana łódka – 8

Drewniana łódka lekko kołysała się unoszona przypływem. Poziom wody szybko się podnosił i wkrótce mogła zdarzyć się tragedia… Dla jednych tragedia dla drugich wybawienie. Stara łódka chciała już odpłynąć… Odpłynąć w otchłań jeziora. Od lat pływała już po tych wodach. Znały ją wszystkie tutejsze stworzenia. Nie bały się jej nigdy, w upalne dni chroniły się pod jej skrzydłami. Na moment, gdy woda przelała się przez ostatnią deskę łódki, oddech wstrzymało całe jezioro – wiedziało bowiem, że skończył się pewien okres… Łódka odpłynęła. Odpłynęła w promieniach słońca, szczęśliwa…

dla Ciebie napisał Patisonek

Drewniana łódka – 7

Drewniana łódka lekko kołysała się unoszona przypływem. Poziom wody szybko się podnosił i wkrótce był bardzo wysoki. Chłopiec, spacerujący koło przystani z psem, odpowiedział sobie na pytanie, dlaczego łodzie mają dłuższe, niż by przewidywano, łańcuchy kotwiczące. Następnie zaplanował kolejny spacer w czasie, gdy poziom wody opadnie jak najniżej. Wiedział, że wtedy też dozna pewnej rozjaśniającej myśli.

Autor: Adam

Drewniana łódka – 6

Drewniana łódka lekko kołysała się unoszona przypływem. Poziom wody szybko się podnosił i wkrótce łódka osiadła na mieliźnie. W takiej sytuacji wytężenie wszystkich mięśni, aby płynąć pod prąd, nie miało już żadnego sensu. Toteż spokojnie poczekali, aż fala przypływu jeszcze się zwiększy i sama łaskawie wyrwie z mielizny drewnianą łódź.

Autor: Ewa Majewska

Drewniana łódka – 5

Drewniana łódka lekko kołysała się unoszona przypływem. Poziom wody szybko się podnosił i wkrótce łódka kołysała się, dotykając niemalże chmur.

Niespodziewanie przechyliła się w jedną stronę, a z jej wnętrza zaczęły wylewać się, przypominając gorącą lawę – złoto i wszelkie kosztowności. Trwało to tak długo, że można by pomyśleć, że łódka nie ma dna. Kosztowności w wodzie zamieniały się w przepiękne świetliste rybki, które powolutku udekorowały sobą cały wielki ocean i to było piękne.

Autor: Wędrowny Grajek

Drewniana łódka – 4

Drewniana łódka lekko kołysała się unoszona przypływem. Poziom wody szybko się podnosił i wkrótce łódka unoszona prądem podpłynęła do brzegu z żółtym piaskiem i piękną laguną otaczającą fragment lądu. Woda błyszczała turkusowo i błękitnie, a kolorowe ławice ryb podpływały aż do samej łódki. Podwodne rafy roztaczały niesamowity widok, nawet nie trzeba było schodzić do wody.

Autor: Ewa Majewska