Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć jednym ruchem potrafiła wzniecić wielki płomień i ogrzać naraz tak wielu…
Autor: Ewa Majewska
ćwiczenia literackie
Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć jednym ruchem potrafiła wzniecić wielki płomień i ogrzać naraz tak wielu…
Autor: Ewa Majewska
Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć już wszystko zrobiła, co miała do zrobienia, a nawet dużo więcej. Ale jeszcze rozglądała się, bo, kto tak naprawdę wie, czy na pewno wszystko….
Autor: Ewa Majewska
Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć znów słyszała natarczywe ponaglenia: „Rusz się, pośpiesz”!
Tylko po co tak wciąż się pospieszać i ruszać, skoro w „bezpośpiechu” też zdarzyć się może wiele WAŻNEGO i POŻYTECZNEGO…?
Autor: Ewa Majewska
Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć i tak doskonale znała wszystkie szczegóły tego miejsca. Zawsze, kiedy powracała, najwyżej zmieniały się drobiazgi, które w żaden sposób nie utrudniały jej biegłości poruszania się w całym układzie.
Autor: Ewa Majewska
Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć i tak wiedziała, że nikogo tu nie ma. Mimo, że była malutka – była bardzo szybka i zwinna i wszystkich dawno zostawiła w tyle.
Autor: Ewa Majewska
Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć żadne większe od niej nie zwracało na nią uwagi. Każde większe i ważne zajęte było swoimi sprawami. Sprawy stopniowo z czasem rozrastały się i piętrzyły na stołach, a wówczas powoływano kolejnych jeszcze większych i ważniejszych do zajęcia się aspektami, niuansami i wariantami tych spraw, chociaż one i tak dawno już przebrzmiały i straciły na znaczeniu…
Autor: Ewa Majewska
Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć z każdą chwilą robiła się coraz większa i większa, coraz bardziej napuchnięta i okrągła, niczym napompowany helem balon, jakim tak chętnie bawią się dzieci. Gdy napuchła już do granic możliwości, przekroczyła je i pękła, rozpraszając się na kolejne małe cząstki, które zaczęły żyć własnym życiem.
Autor: Ewa Majewska
Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć mnóstwo obiektów wokół niej zdawało się pędzić w różnych kierunkach. Były ślepo zapatrzone w swoje cyfrowe, pięciowymiarowe zdalnie sterowane androidy. A ona, choć malutka, spokojnie przyglądała się temu, co ją zaciekawiło na drodze i była wolna od przymusu posiadania jakiegokolwiek androida – nawet malutkiego, jednowymiarowego.
Autor: Ewa Majewska
Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć inne małe tancerki wyglądały na gotowe do codziennego żmudnego baletowego treningu.
Autor: Ewa Majewska
Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć miała tak wiele do zrobienia! Odnaleźć inne małe, nieśmiało wykluwające się myśli i razem zdziałać to, o czym każda z nich z osobna nie śmiałaby zamarzyć!
Autor: Ewa Majewska