Była sobie łąka – 65

Była sobie łąka. Soczysta, zielona łąka. Niedaleko rósł las i płynął strumyk. Na środku łąki stał mały biały domek z czerwonym dachem. W szeroko otwartym oknie powiewała biała firanka. Wiatr rozwiewał ją, zaczepiał o malwy rosnące pod oknem. W oknie pojawiła się postać kobiety, która przygotowywała obiad dla swojej rodziny. Lubiła przy tym stanąć choć na chwilkę w oknie i zapatrzeć się w dal…

Dziś na obiad będzie pomidorowa…

Autor: Anna-Maria