Była malutka – 30

Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć widziała tylko ogrodzenie. Próbowała podskoczyć, by zobaczyć coś więcej…

Raz nawet się udało i zobaczyła Magdę, która stała przy kuchence i mieszała na drugiej patelni pierogi. Skończyła. Wyłączyła pod nimi gaz. Teraz obróciła się do patelni, na której szykowała skwarki. Do tej samej patelni, na której podskakiwała mała, ciekawa świata skwareczka.

Po chwili Magda uznała, że skwarki są gotowe. Polała nimi pierogi, które chwilę wcześniej wyłożyła na wielki półmisek.

Mała skwareczka była zadowolona, bo dostała miejscówkę na samym wierzchu i mogła dokładnie obejrzeć mieszkanie, gdy z półmiskiem pierogów była przenoszona z kuchni do pokoju. Słyszała zachwyty gości i pękała z dumy, bo myślała, że te słowa są przeznaczone właśnie dla niej – malutkiej, rumianej skwareczki.

dla Magdy z Dachu napisała Ewa Damentka