Była malutka – 16

Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć było dość ciemno. Jednak to nie widoki najbardziej ją teraz interesowały…

Uważnie przysłuchiwała się rozmowie jej rodziców. Mówili o tym, jakie chcą mieć dziecko. Początkowo spierali się, czy chcą mieć chłopca, czy dziewczynkę. W końcu jednak uznali, że płeć dziecka jest nieistotna, bo i tak będą je kochać i akceptować.

Malutka zygota odetchnęła z ulgą. Ma wolność wyboru… i wolność rozwoju. Postanowiła, że będzie najzdrowszym dzieckiem, jakim może zostać i najlepszym człowiekiem, jakim może być. Postanowiła… i wykonała pierwszy krok – podzieliła się, by móc się dalej rozwijać i kształtować.

Autor: Ewa Damentka

Kolorowe fajerwerki – 38

Kolorowe fajerwerki pięknie przyozdabiały nocne, zimowe niebo. Żegnały przemijający Stary Rok i witały Nowy, który właśnie nadszedł, a wraz z nim odeszła przeszłość. Nowe zadania i plany do wypełnienia – to przyszłość. My zaś, w ramach noworocznych postanowień, postanawiamy być w teraźniejszości – jak najbardziej świadomie, uważnie i odpowiedzialnie… i w tym „teraz” cieszyć się widokiem fajerwerków i byciem z sobą!

Autor: Ewa Majewska

Była malutka – 15

Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć błyski piorunów były intensywne. Grzmiało. Dziewczynka, patrząc na swojego brata, który schował się pod stołem, zapytała mamę, co się dzieje.

Odpowiedź była krótka – tak czasami się w przyrodzie dzieje, że mamy burzę. Dziewczynce to wystarczyło. Zaczęła rozmawiać z bratem, ale ten wciąż siedział pod stołem.

Autor: Adam

Kolorowe fajerwerki – 37

Kolorowe fajerwerki pięknie przyozdabiały nocne, zimowe niebo. Żegnały przemijający Stary Rok i witały Nowy, który właśnie nadszedł, a wraz z nim nowe pomysły, nowe rozwiązania, nowe działania.

Mężczyzna, oglądający pokaz fajerwerków, pogratulował sobie w duchu konsekwencji i sukcesów. Przed chwilą uświadomił sobie, że od wielu, wielu lat oglądając fajerwerki, układał plany na nadchodzący rok. Przypomniał sobie, od czego zaczynał i zrozumiał, że co roku poprawiała się jakość jego życia i wiodło mu się coraz lepiej.

Początkowo tego nie zauważał – teraz nagle zobaczył, jak dużą pracę już wykonał… Przestał się martwić, że jeszcze dużo pracy przed nim. Zrozumiał, że do korzyści wypracowywanych obecnie przez bieżące działania, dochodzą skumulowane korzyści z poprzednich działań. Skojarzyło mu się to z toczącą się kulą śnieżną i uznał, że to chyba jest ten efekt kumulacji, o którym słyszał na szkoleniach. Pomyślał, że nawet gdyby chciał, to nie udałoby mu się tego procesu zatrzymać. Po prostu jego osiągnięcia są i będą coraz większe.

Uniósł kieliszek szampana, z uznaniem pomyślał o sobie samym i złożył sam sobie życzenia, by nadchodzący rok przyniósł mu wiele sukcesów, zrealizowanych planów i wiele miłych niespodzianek.

Autor: Ewa Damentka

Była malutka – 13

Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć często gościła w życiu ludzi. Iskra. Spokojnie leżała pod popiołem przygasającego ogniska. A tu nagle wiatr dmuchnął, chuchnął, iskra rozżarzyła się, rozpaliła drwa pozostałe w ognisku. Rozświetliła wesołe twarze biesiadników. Dookoła zrobiło się widno. Muzykanci zaczęli przygrywać z iskrą, więc wszyscy z życiem i rozmachem poderwali się do tańca i bawili się do białego rana, aż iskry leciały. A gospodyni wszystkich i wszystko doglądała, i pilnowała psa, który był żywy jak iskra. A że miała iskrę bożą do pisania, więc wszystko opisała w opowiadaniu pt. „Biesiada – pięćdziesiąt lat minęło”.

dla Eli napisała Danuta Majorkiewicz

Była malutka – 12

Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć w parku, gdzie przebywała, było raczej cicho i spokojnie. Alejki były puste, a garstka ludzi siedziała na ławkach. Ktoś czytał gazetę, ktoś książkę, a ktoś inny pił herbatę z termosu. „Uwielbiam to miejsce i ten spokój” – uświadomiła sobie dziewczyna.

Autor: Adam

Kolorowe fajerwerki – 36

Kolorowe fajerwerki pięknie przyozdabiały nocne, zimowe niebo. Żegnały przemijający Stary Rok i witały Nowy, który właśnie nadszedł, a wraz z nim białe i niezapisane jeszcze miejsce w kalendarzu.

Kilka osób odeszło – trzeba ich pożegnać. Wybrać tych, co zostali, są ci życzliwi i wspierają cię w tym, co robisz.

Nie wiesz, ile kart do zapisania w twoim kalendarzu ci zostało – wykorzystaj je więc jak najlepiej potrafisz.

Autor: Ewa Majewska

Była malutka – 11

Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć i tak wiedziała, co zobaczy – olbrzymie postacie, które nachylają się nad nią, szczerzą do niej zęby, cmokają i dudniącym głosem mówią – „ti, ti, ti, ti, ti…”, „słodkie maleństwo”, „jakaś ty śliczna”, Mówią też inne podobne słowa i wydają jakieś nieartykułowane dźwięki.

Jeszcze nie zdawała sobie sprawy, że dorośli ludzie tak się zachowują, gdy widzą malutkie niemowlęta.

Autor: Ewa Damentka

Była malutka – 10

Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć był już wieczór. „Do licha, przespałam cały dzień. Cały czas, czułam się jak dziecko, które musi dużo spać”. Mąż kobiety zauważył, że wcześniej była bardzo zmęczona.

– Nie budziłem ciebie, gdyż wydawało mi się, że powinnaś odpocząć.

– No dobrze, ale gdybyś mnie obudził, to nie przespałabym całego dnia.

Mężczyzna zaczął się zastanawiać, jak ma rozumieć te słowa. Czy był to wyrzut, czy stwierdzenie faktu?

Autor: Adam