Drewniana łódka lekko kołysała się unoszona przypływem. Poziom wody szybko się podnosił i wkrótce fale stawały się coraz większe.
Łódź posiadała niewielką dziurę na boku burty i pewna ilość wody z czasem zalewała dno łodzi.
Przy spokojnej wodzie problemu nie było, natomiast przy wzburzonych falach nie można było bezpiecznie płynąć.
Prawdopodobnie dobrze, abyś wypływał na szerokie wody konkretnego działania. Patrz jednak na wysokość dziury w burcie, ograniczającą płynność twoich działań.
dla Ciebie napisał Adam