Drewniana łódka lekko kołysała się unoszona przypływem. Poziom wody szybko się podnosił i wkrótce stara łódka, która zawadzała na strychu przez ostatnie dekady, znów nabrała wartości… Dopóki nie zaczęła nabierać wody.
Autor: Justyna Czekała
ćwiczenia literackie
Drewniana łódka lekko kołysała się unoszona przypływem. Poziom wody szybko się podnosił i wkrótce stara łódka, która zawadzała na strychu przez ostatnie dekady, znów nabrała wartości… Dopóki nie zaczęła nabierać wody.
Autor: Justyna Czekała
Drewniana łódka lekko kołysała się unoszona przypływem. Poziom wody szybko się podnosił i wkrótce osiągnął maksimum. Po pewnym czasie woda opadła.
Na świecie funkcjonują cykle. My żyjemy w tym świecie. Dobrze jest je poznać i postępować zgodnie z nimi.
Autor: Adam
Drewniana łódka lekko kołysała się unoszona przypływem. Poziom wody szybko się podnosił i wkrótce osiągnął normalny stan. Łódka dobiła do bezludnej wyspy. Mieszkający tam rozbitek rozpłakał się ze szczęścia. Mógł teraz wrócić do domu.
dla Ciebie napisał Andrzej
Drewniana łódka lekko kołysała się unoszona przypływem. Poziom wody szybko się podnosił i wkrótce żagle wypełnił silny podmuch. Kapitan w zadumie obserwował znad fajki, jak wicher porywa mapę i unosi ją coraz dalej, między mewy, między chmury.
Autor: Justyna Czekała
Drewniana łódka lekko kołysała się unoszona przypływem. Poziom wody szybko się podnosił i wkrótce mogła zdarzyć się tragedia… Dla jednych tragedia dla drugich wybawienie. Stara łódka chciała już odpłynąć… Odpłynąć w otchłań jeziora. Od lat pływała już po tych wodach. Znały ją wszystkie tutejsze stworzenia. Nie bały się jej nigdy, w upalne dni chroniły się pod jej skrzydłami. Na moment, gdy woda przelała się przez ostatnią deskę łódki, oddech wstrzymało całe jezioro – wiedziało bowiem, że skończył się pewien okres… Łódka odpłynęła. Odpłynęła w promieniach słońca, szczęśliwa…
dla Ciebie napisał Patisonek
Drewniana łódka lekko kołysała się unoszona przypływem. Poziom wody szybko się podnosił i wkrótce był bardzo wysoki. Chłopiec, spacerujący koło przystani z psem, odpowiedział sobie na pytanie, dlaczego łodzie mają dłuższe, niż by przewidywano, łańcuchy kotwiczące. Następnie zaplanował kolejny spacer w czasie, gdy poziom wody opadnie jak najniżej. Wiedział, że wtedy też dozna pewnej rozjaśniającej myśli.
Autor: Adam
Drewniana łódka lekko kołysała się unoszona przypływem. Poziom wody szybko się podnosił i wkrótce łódka osiadła na mieliźnie. W takiej sytuacji wytężenie wszystkich mięśni, aby płynąć pod prąd, nie miało już żadnego sensu. Toteż spokojnie poczekali, aż fala przypływu jeszcze się zwiększy i sama łaskawie wyrwie z mielizny drewnianą łódź.
Autor: Ewa Majewska
Drewniana łódka lekko kołysała się unoszona przypływem. Poziom wody szybko się podnosił i wkrótce łódka kołysała się, dotykając niemalże chmur.
Niespodziewanie przechyliła się w jedną stronę, a z jej wnętrza zaczęły wylewać się, przypominając gorącą lawę – złoto i wszelkie kosztowności. Trwało to tak długo, że można by pomyśleć, że łódka nie ma dna. Kosztowności w wodzie zamieniały się w przepiękne świetliste rybki, które powolutku udekorowały sobą cały wielki ocean i to było piękne.
Autor: Wędrowny Grajek
Drewniana łódka lekko kołysała się unoszona przypływem. Poziom wody szybko się podnosił i wkrótce łódka unoszona prądem podpłynęła do brzegu z żółtym piaskiem i piękną laguną otaczającą fragment lądu. Woda błyszczała turkusowo i błękitnie, a kolorowe ławice ryb podpływały aż do samej łódki. Podwodne rafy roztaczały niesamowity widok, nawet nie trzeba było schodzić do wody.
Autor: Ewa Majewska
Drewniana łódka lekko kołysała się unoszona przypływem. Poziom wody szybko się podnosił i wkrótce dinozaury zrozumiały, co Noe miał na myśli.
Autor: Justyna Czekała