Przydrożny kamień – 26

Przydrożny kamień przestał liczyć czas. Przestał również rejestrować mijające go konie, wozy, samochody i inne pojazdy… Jeszcze wcześniej przestał zwracać uwagę na przechodzących drogą wędrowców. Ludzie tak szybko przemijają…

Robił jednak wyjątek dla tych, którzy przysiadali na nim, by odpocząć przed dalszą podróżą. Wtedy raczył budzić się z letargu, w jakim był pogrążony, i starał się za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę. Napinał się z całych sił, kusił gładkością lub wzorem na swojej powierzchni. Zdarza się przecież, że ludzie zbierają kamienie i ozdabiają nimi ogródek lub dach domu albo otoczenie doniczek z roślinami, albo potrzebują kamieni do akwarium…Gdyby tak trafił w jedno z tych miejsc… Wtedy zmieniłoby się zupełnie jego życie!

Autor: Ewa Majewska