Przydrożny kamień – 16

Przydrożny kamień przestał liczyć czas. Przestał również rejestrować mijające go konie, wozy, samochody i inne pojazdy… Jeszcze wcześniej przestał zwracać uwagę na przechodzących drogą wędrowców. Ludzie tak szybko przemijają…

Robił jednak wyjątek dla tych, którzy przysiadali na nim, by odpocząć przed dalszą podróżą. Wtedy, gdy już miał osunąć się w odmęt czasu, zdarzyło się coś pięknego…, podniósł go i przytulił do serca tajemniczy wędrowiec. Ciepło jego dłoni i serca sprawiły, że skorupa, która przez setki lat przyrastała na kamieniu, uleciała jak motyl…

Potwierdziło się to, co wszyscy wiemy od wieków – prawdziwa miłość potrafi rozkruszyć każdą skałę.

dla Ciebie napisał Patisonek