Poranek obudził się – 12

Poranek obudził się i leniwie przeciągnął. Otworzył oczy i usłyszał, że grzmiało. Poranny deszcz stukał o blaszany parapet. Błyskawice pojawiały się niezbyt często, ale huk był duży.

Gdy burza przeszła, wszystko budziło się do życia. Zaczęły fruwać ptaki, ludzie wyszli z domów, a auta nie musiały już mieć wilgotnych wycieraczek.

Dało się zauważyć, że dzieci bardzo lubią kałuże. Stoją w nich, biegają i to niejednokrotnie w kaloszach.

Autor: Adam