Rozległa pustynia – 28

Rozległa pustynia, z wielkimi piaszczystymi wydmami, przybrała głęboką żółto-pomarańczową barwę. Na tle błękitnego nieba wyraźnie odcinała się sylwetka wielbłąda, który szybko biegł. Obok niego widać było drugą sylwetkę biegnącego wielbłąda.

Za chwilę pokazała się jeszcze jedna. Wielbłądy nie miały na sobie ludzi, ani bagaży. Zza wydmy co chwila wyłaniały się kolejne sylwetki biegnących zwierząt.

„Czy to jakiś wyścig?” – pomyślałam i przyglądałam się z zaciekawieniem. Po chwili całe stado przebiegło. Został po nim tylko kurz, który wolno opadał. Ciekawe, gdzie one teraz są? Dokąd się tak śpieszyły?

Rozległa pustynia znów była spokojna. Żółto-pomarańczowe wydmy ładnie wyglądały na tle niebieskiego nieba.

Autor: Ewa Damentka