Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były to obłoki niecodzienne, zapowiadające deszcz. Piękne, ale wiadomo było, że za moment lunie.
Deszcz był silny i padał krótko. Zielona kraina wypełniła się kałużami i małymi rzeczkami. Wkrótce zaświeciło słońce i zgromadzona woda zaczęła parować. Oddychało się głęboko.
Dzieci, które mieszkały w domu przy lesie, założyły kalosze i biegały po kałużach. Ptaki zaczęły śpiewać, a na słońce wyszły te zwierzęta, które lubią się wygrzewać.
Autor: Adam