Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były takie białe, miały różne kształty, ale mnie najbardziej urzekł ciąg chmurek niezadużych, które przypominały mi pasmo gór kopulastych. Tak chciałabym je schodzić, a to przecież tylko chmurki.
Autor: Felek