Mróz malował – 2

Mróz malował lodowe kwiaty na szybach. Zaczynał delikatnym rysunkiem. Potem ornamenty stawały się coraz bardziej ozdobne i wkrótce wypełniały całe okno. Jeśli chuchnęło się na szybę, tworzyło się okrągłe jeziorko, mała dziurka, przez którą można wyjrzeć na zewnątrz…

Mróz wie, co robi, zaczynając delikatnym rysunkiem… (Chociaż niedelikatne „drzwiami w twarz” też bywa użyteczne…)

Autor: Ewa Majewska