Była malutka – 62

Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć na pozór nie było na czym zawiesić oka.

Wstała w dużego łóżka, spowitego czystą, białą pościelą.

Było jasno i przyjemnie. W tle słychać było dźwięki kojącej muzyki. Posprzątane dzień wcześniej mieszkanie czekało na podziw jego właścicielki.

Przez okno wpadało słońce, a kot leniwie się przeciągnął.

Poukładane przedmioty domowego użytku zachęcały do działania. Z jednego z pokoi dochodził zapach świeżej farby z malowanego obrazu. W dwóch kolejnych pokojach smacznie spały dzieci. Za godzinę ma odwiedzić domowników przyjaciel. Może wyjdzie z psem na spacer, a potem będzie im wszystkim wesoło. Zaplanują wspólny wyjazd lub powygłupiają się zwyczajnie. Przyjaciel zobaczy nowy obraz swojej ukochanej artystki.

Ona z niedowierzaniem przygląda się przepływającym czasem wspomnieniom i obrazom z przeszłości. Przeszłości piekła na ziemi.

Teraźniejszość okazała się wspaniała. Szanuje ją i tworzą razem Przyszłość.

Autor: Wędrowny Grajek