Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć znała to miejsce na pamięć. Nie wiedziała jednak, kim jest i dlaczego tkwi w tym miejscu od tak dawna. Czasem pojawiały się jakieś drobne przebłyski czegoś, co stało się kiedyś. Ale szybko znikały. Przyszła myśl, żeby zostawić to miejsce i zobaczyć, co jest poza nim. Myśl ta przestraszyła malutką. Uruchomiła jednak jakiś dziwny proces, który ją zmusił do zaspokojenia ciekawości.
Pomalutku opuściła wygodne siedzenie. Kiedy znalazła się daleko poza nim, zobaczyła, że jest ogromna i może pójść dokąd zechce.
Autor: Wędrowny Grajek