Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć i tak wiedziała, gdzie kto jest. Najbliżej stoi mama, czuje uspokajający, znany rytm jej serca. Obok jeszcze większa sylwetka – to jej tata. Gdy była jeszcze w brzuchu mamy, często słyszała jego serce i czuła dłonie, które delikatnie dotykały brzuch, a czasem go gładziły.
Cieńszy głos i dużo mniejsza postać należały do jej kilkuletniego, starszego brata. Głośno mówił, że wolałby nowy rower niż młodszą siostrę, ale kiedy rodzice nie widzieli, podchodził i przynosił jej zabawki, które wcześniej wyrzuciła ze swojego łóżeczka. Kiedyś nawet przyniósł jej swojego ulubionego pluszowego misia.
Autor: Ewa Damentka