Na ekranie – 47

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: …, który za chwilę zniknął.

Nie zdążył go przeczytać. Czekał, siedząc na krześle, i na wszelki wypadek uważnie wpatrywał się w ekran.

Autor: Ewa Majewska