Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.
Pewnego razu łowcy witalnego soku wycisnęli z niej, co tylko się dało, licząc na jak największe zyski. Brzózce to nie zaszkodziło i następnej wiosny też była w doskonałej formie.
Autor: Ewa Majewska