Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr. Śnieżynka rozglądała się uważnie, chłonąc i zapamiętując zimowy pejzaż.
Pierwszy raz oglądała Ziemię zimą. Wcześniej parokrotnie opadała jako drobniutki pył, współtworząc mgliste, rozmazane krajobrazy. Wiele razy opadała jako kropelka deszczu i widziała świat w połyskliwych barwach, soczystą zieleń lasów i łąk oraz lśniące domy, miejskie ulice i place.
Teraz, wolniutko opadając, ciekawie przyglądała się śnieżnej pierzynie okrywającej drzewa, łąki, wioski i miasta. Wiatr co chwilę zakręcał nią i unosił w górę, spowalniając jej podróż, by jak najdłużej mogła cieszyć się widokiem zimowego krajobrazu.
Autor: Ewa Damentka