Kobieta leniwie przeciągnęła się – 48

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła przystojną, szlachetną twarz. Twarz ta budziła zaufanie, a żywe oczy zdradzały osobowość człowieka ciekawego ludzi i życia. Tak…, tę twarz już gdzieś widziała. Wracała do niej w snach. Czy znała kiedyś tego mężczyznę? A może właśnie na niego czekała? Dlatego lubiła śnić.

Ale dzisiejszy sen trochę ją rozśmieszył – że niby ona Kopciuszkiem? Roześmiała się, wstała z łóżka i pobiegła do łazienki. Pomyślała – „dziś też mam bal, będę na ślubie kuzynki”.

Autor: Anna-Maria