Mikołaj szykował – 30

Mikołaj szykował świąteczne prezenty. Pomagały mu małe stworki o pociesznych uszkach wystających spod czapeczek. Jeden przeniósł mnie w małych rączkach z pomieszczenia do pomieszczenia, drugi umieścił mnie ostrożnie w kartonie, potem słyszałem, jak trzeci z czwartym szeleszczą jakimś papierem i mocują się z jakąś „stążeczką”. Nie mam pojęcia, co to „stążeczka”, ale potem słyszałem jeszcze jednego pomocnika, który uniósł karton ze mną w środku i potem trochę trzęsło, a później trzęsło bardziej i było dość głośno. Potem bardzo długo było cicho, spokojnie i już zaczynało mi się nudzić, kiedy usłyszałem tupot stóp, ostry dźwięk rozdzieranego papieru i nagle ktoś bardzo mały, ale wcale niepodobny do pomocników Mikołaja, chwycił mnie w rączki i przyglądał się ogromnymi błyszczącymi oczyma. Od tamtej pory było już mnóstwo tulenia i bardzo mi się tu podoba.

Autor: Justyna Czekała