Światła latarni odbijały się w kałużach i drobniutkich kropelkach deszczu. Mżawkowy pył skrzył się i mienił wszystkimi kolorami tęczy, a mały chłopiec był najszczęśliwszym człowiekiem na Ziemi, bo dziś dostał nowe ubranie do szkoły i od razu go założył, by dumnie spacerować w tęczowym deszczu.
Autor: Ewa Majewska