Światła latarni – 32

Światła latarni odbijały się w kałużach i drobniutkich kropelkach deszczu. Mżawkowy pył skrzył się i mienił wszystkimi kolorami tęczy. Czas nie istniał, a kojąca cisza była wszechobecna. Każda spadająca kropla deszczu kryła w sobie jakąś historię, która po dotknięciu ziemi opowiadała się światu. Wszystkie historie działy się jednocześnie, nie zdając sobie z tego sprawy. Kiedy wypoczywały po to, aby znowu spaść na ziemię, były coraz piękniejsze. Aż w końcu deszcze przestał padać, a ziemia stała się rajem.

Autor: Wędrowny Grajek