Światła latarni – 25

Światła latarni odbijały się w kałużach i drobniutkich kropelkach deszczu. Mżawkowy pył skrzył się i mienił wszystkimi kolorami tęczy. Zmęczony urzędnik, wracający z pracy, przystanął na chwilę, by odpocząć. Kolory tęczy, skrzące się w drobniutkim deszczu, przyciągnęły jego uwagę. Patrzył na to zjawisko, jakby widział je po raz pierwszy w życiu. Stał tam dużo dłużej, niż początkowo planował.

Autor: Ewa Damentka