Światła latarni – 23

Światła latarni odbijały się w kałużach i drobniutkich kropelkach deszczu. Mżawkowy pył skrzył się i mienił wszystkimi kolorami tęczy, zwinięte kwiaty kołysały się w trawie, trącane przez spadające krople. Pszczółka Maja przyglądała się moknącej przyrodzie spod wielkiego liścia łopianu, o który krople uderzały coraz częściej. A im bardziej deszcz wzmagał się, tym większą pewność miała pszczółka: niedługo ulewa przejdzie.

Autor: Justyna Czekała