Światła latarni odbijały się w kałużach i drobniutkich kropelkach deszczu. Mżawkowy pył skrzył się i mienił wszystkimi kolorami tęczy…
Dziewczynka, widząc to zjawisko, znowu chciała je narysować…
Możemy zrobić coś innego, aby mieć kolejną tęczę.
– A co? – zapytała dziewczynka.
– Możemy nacisnąć spust aparatu fotograficznego. I wtedy zobaczysz, co się stanie.
Autor: Adam