Stary archiwista – 31

Stary archiwista kończył pracę i uważnie rozejrzał się po całym pomieszczeniu. Jego uwagę przyciągnęło migotanie czerwonego światełka na jednej ze ścian. Podszedł bliżej i zobaczył przycisk, którego wcześniej tam nie było. Zaciekawiony wcisnął go. Ściana rozsunęła się. Za nią były nieznane mu, lekko uchylone drzwi. Otworzył je szerzej i zobaczył jasną poświatę wpadającą przez maleńkie okno. Jeden z promieni oświetlał, niczym reflektor, zakurzoną teczkę leżącą na podłodze. Podszedł do niej i delikatnie otrzepał ją z kurzu. Na teczce widniał numer, którego tak długo szukał w całym archiwum. Z nieopisaną ulgą i radością wrócił z odzyskaną zgubą do swojego pokoju.

Autor: Ewa Majewska