Stary archiwista – 11

Stary archiwista kończył pracę i uważnie rozejrzał się po całym pomieszczeniu. Jego uwagę przyciągnęło migotanie czerwonego światełka na jednej ze ścian. Podszedł bliżej i zobaczył przycisk, którego wcześniej tam nie było. Zaciekawiony wcisnął go. Ściana rozsunęła się. Za nią były nieznane mu, lekko uchylone drzwi. Otworzył je szerzej i zobaczył wózek pełen akt. Archiwista pokiwał głową i lekko się uśmiechnął. Nowa sekretarka sądowa ciągle zostawiała mu papiery w dziwnych miejscach. Westchnął, przeciągnął wózek do swojego biurka i usiadł do sterty akt.

Autor: Justyna Czekała