Drewniana łódka lekko kołysała się unoszona przypływem. Poziom wody szybko się podnosił i wkrótce żabie nie pozostało nic innego, jak znaleźć inne miejsce do wygrzewania się w słońcu. Wprawdzie chmury zasłoniły niebo aż po horyzont, ale żaba czuła, że słońce jeszcze tego dnia wyjdzie.
Autor: Justyna Czekała