Drewniana łódka lekko kołysała się unoszona przypływem. Poziom wody szybko się podnosił i wkrótce fale zaczęły coraz silniej targać małą łupiną. Łódka znała ten stan ze swego długiego życia i wiedziała, że kiedy poziom wody osiągnie apogeum, woda zacznie się uspokajać, a dookoła rozciągnie się piękny widok łąk i pól.
dla Ciebie napisała Magda z Dachu