Drewniana łódka – 18

Drewniana łódka lekko kołysała się unoszona przypływem. Poziom wody szybko się podnosił i wkrótce król zobaczył, że futro przy jego płaszczu nasiąka od gromadzącej się na dnie wody. Westchnął i drżącymi rękoma zaczął wyrzucać z łódki kolejno berło, koronę, skrzynię złota. Zarzucony desperacko na wystające z wody konary płaszcz uratował królewski zad.

Autor: Justyna Czekała