Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią napływającą znad pobliskiej rzeczki, gdzie maleńka dziewczynka płynęła na ogromnym liściu nenufaru. Mimo żywiołu nie wyglądała na szczególnie nieszczęśliwą.
Autor: Justyna Czekała