W samo południe – 10

W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament. Chłopiec zapytał, jak to możliwe, że owa kostka leży na tak gorącym podłożu. Rzecz to niemożliwa. Zaczął już sobie wyobrażać, jak kostka zmienia się w gorącą wodę, parującą z piasku. Obraz rozmył się jednak, a chłopiec usłyszał mocny głos, który powiedział, że magiczne kostki mogą wszystko.

Autor: Adam