W samo południe – 8

W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament, którym z radością zaczęły bawić się dzieci Nomadów. Turlały ją po piasku, zakopywały, podrzucały w górę, a ona stopniowo oddawała im swoje krople i dobroczynny chłód. Radosne igraszki powoli przerwał zachód słońca, a wraz z nim nastający półmrok oraz zbliżająca się, z wiadrem wody ze studni, Fatima.

Autor: Ewa Majewska