W samo południe – 2

W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament, którego ranty zmniejszały się szybko, a dokoła kostki powstawała plamka wody. Kiedy słońce rozpuściło już ostatnią drobinę lodu, zaciekawiony tym przedstawieniem żuczek mógł nareszcie zaspokoić swoje pragnienie. Potem został tylko piasek i napojony żuk.

dla Ciebie napisała Magda z Dachu