Harfistka delikatnie – 31

Harfistka delikatnie trącała palcami struny swojego instrumentu. Jego słodki, kojący dźwięk wypełniał całe pomieszczenie. Dobiegał również dalej, poza salę. Słuchały go ptaki na drzewach i osoby przechodzące obok budynku. Było ciepło, więc okna były otwarte.

Patrząc na drzewa, można było mieć wrażenie, że ptaki siedzące na gałęziach zapraszały inne, by przylatywały posłuchać muzyki. Gdy harfa grała, ptaków przybywało. Oczywiście, uzupełniały one muzykę o swój śpiew, co było piękne i zabawne.

Autor: Adam