Harfistka delikatnie trącała palcami struny swojego instrumentu. Jego słodki, kojący dźwięk wypełniał całe pomieszczenie. Dobiegał również do młodych osób, które przyszły na koncert. Niektóre z nich były pierwszy raz w filharmonii. Ktoś zwrócił uwagę na to, że pomieszczenie bardzo ładnie „układa” dźwięki i instrumenty są słyszalne doskonale. Ktoś inny obserwował artystów grających na swoich instrumentach. W ich zachowaniu było widać wielkie zaangażowanie w grę. Inne osoby po prostu przekonały się do tego rodzaju muzyki i zakomunikowały, że regularnie, co roku, będą kupować bilety na koncert.
Autor: Adam