Harfistka delikatnie – 17

Harfistka delikatnie trącała palcami struny swojego instrumentu. Jego słodki, kojący dźwięk wypełniał całe pomieszczenie. Dobiegał również do sąsiadujących sal z ciężej chorymi, którzy nie mogli przyjść do świetlicy szpitalnej na koncert. Mimo to, słyszeli. Przez tę cudowną chwilę ich myśli splatały się z dźwiękami harfy i tańczyły razem z nimi wysoko ponad sufitem i dachami miasta, kręcąc razem zwinne piruety i inne przezabawne figury akrobatyczne.

Autor: Ewa Majewska