W samo południe – 11

W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament, który wbił się w oponę najeżdżającego na nią zza wydmy jeepa. W ten sposób zdołała jeszcze zrobić kilka okrążeń, nim całkowicie i nieodwracalnie zmienił się jej stan skupienia. Przynajmniej na kilka najbliższych dni, bo dalej nic nie wiadomo…

Autor: Ewa Majewska

Nitki babiego lata – 59

Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią napływającą znad pobliskiej rzeczki… Nad trawami i kwiatami, rozpięta między cienkimi gałązkami dzikiego krzewu, kołysała się misterna barokowa pajęczyna. Wokół jej środka drżały krople rosy. Artysta siedział w cieniu liści pogrążony w cichej kontemplacji.

Autor: Justyna Czekała

W samo południe – 10

W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament. Chłopiec zapytał, jak to możliwe, że owa kostka leży na tak gorącym podłożu. Rzecz to niemożliwa. Zaczął już sobie wyobrażać, jak kostka zmienia się w gorącą wodę, parującą z piasku. Obraz rozmył się jednak, a chłopiec usłyszał mocny głos, który powiedział, że magiczne kostki mogą wszystko.

Autor: Adam

Na marmurowym blacie – 44

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty zajmowały ciasne bloki znaków, których nikt z ekipy nie potrafił odcyfrować. Profesor przeciągnął wnętrzem dłoni po twarzy, desperacko usiłując sobie przypomnieć stare nauki. On jeden mógł ocalić towarzyszy. Tymczasem wskazówki zegarka na jego przegubie tykały miarowo.

Autor: Justyna Czekała

W samo południe – 9

W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament, choć dla niewolnika oskarżonego o kradzież klejnotu księżniczki, spętanego i rzuconego w skwierczący piach, ta jedna kostka miała teraz wartość wszystkich diamentów świata. Niewolnik uchwycił wzrok księżniczki. Miał teraz jedną szansę, by spojrzeniem stopić jej serce.

Autor: Justyna Czekała

Nitki babiego lata – 58

Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią napływającą znad pobliskiej rzeczki…

Łąka lśniła w promieniach słońca. Kolorowe, pachnące kwiaty przyciągały owady, więc nad łąką panował spory ruch i gwar – trzepot motylich skrzydeł mieszał się z buczeniem trzmieli, brzęczeniem pszczół i os, bzyczeniem komarów…

Muzyczny letni koncert wzbogacało jeszcze kumkanie żab, żyjących w pobliskim stawie, i śpiew ptaków…

Pracowity, gwarny, codzienny, letni dzień…

Autor: Ewa Damentka

W samo południe – 8

W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament, którym z radością zaczęły bawić się dzieci Nomadów. Turlały ją po piasku, zakopywały, podrzucały w górę, a ona stopniowo oddawała im swoje krople i dobroczynny chłód. Radosne igraszki powoli przerwał zachód słońca, a wraz z nim nastający półmrok oraz zbliżająca się, z wiadrem wody ze studni, Fatima.

Autor: Ewa Majewska

Na marmurowym blacie – 43

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty przepasane były ozdobną, wytłaczaną obręczą zamkniętą na klucz. Obręcz broniła dostępu do zawartości księgi. Najwyraźniej jej właściciel nie życzył sobie odwiedzin niepowołanych, wścibskich spojrzeń, które mogłyby wyrządzić więcej szkody, niż pożytku.

Autor: Ewa Majewska