Na marmurowym blacie – 26

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty skrywały ogromną wiedzę o eliksirach. Snape lubił sprawiać wrażenie człowieka, który wszystko wie i nie można go niczym zaskoczyć. Po prawdzie jednak nie znał wszystkich zaklęć – po prostu wiedział, gdzie je znaleźć. Dlatego strzegł księgi przez tyle lat. Ale teraz pojawił się ten nieszczęsny Potter i wszystko zniszczył. Cały wizerunek, pieczołowicie snuty przez profesora dzień w dzień, był zagrożony. Jak Snape utrzyma swoją mroczną reputację, kiedy cały Hogwart dowie się, że profesor wcale nie zna się na wszystkim?!

Autor: Justyna Czekała

Roztańczona brzózka – 36

Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.

Pewnego razu jakiś nicpoń ze scyzorykiem naciął jej korę, ryjąc w niej nieudolne napisy. Nacięcia się jednak dość szybko zabliźniły dzięki sile, młodości i witalności brzózki.

Autor: Ewa Majewska

Przydrożny kamień – 30

Przydrożny kamień przestał liczyć czas. Przestał również rejestrować mijające go konie, wozy, samochody i inne pojazdy… Jeszcze wcześniej przestał zwracać uwagę na przechodzących drogą wędrowców. Ludzie tak szybko przemijają…

Robił jednak wyjątek dla tych, którzy przysiadali na nim, by odpocząć przed dalszą podróżą. Wtedy przyglądał się im uważnie i przysłuchiwał ich myślom. Czytał ich wspomnienia.

Potem, gdy wędrowcy ruszali dalej, kamień często o ich myślał i przesyłał im dobrą energię i dobre myśli.

Autor: Ewa Damentka

Na marmurowym blacie – 24

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty były bardzo dużego formatu. W pobliskim magazynie leżało wiele takich ksiąg. Dlaczego więc tę, a nie inną umieszczono w tak dostępnym miejscu? Może była to z jakiegoś względu księga najbardziej wartościowa spośród wszystkich? A może to, że wyłożono tę, a nie inną, było przypadkiem? Powstaje pytanie: gdybyś dostał taką księgę, to co byś tam wpisał?

Autor: Adam

Na marmurowym blacie – 23

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty mieściły wszystkie przepisy skrzatów domowych z hogwarckiej kuchni. Zbliżały się urodziny Dumbledore’a i wpadł on na pomysł, by niepostrzeżenie wypożyczyć przepisy i wyprawić ucztę dla wszystkich mieszkańców Hogwartu. Na tej uczcie chciał zaserwować wszystkie dania, jakie zazwyczaj przygotowywały skrzaty. Teraz stał w osłupieniu pośród niezliczonych stert naczyń oraz wiszących w powietrzu waz i półmisków pełnych niejadalnych potraw. Właśnie zorientował się, że strony skrzaciej książki kucharskiej posklejały się w trakcie jego kuchennej przygody i wszystkie przepisy mu się pomieszały. Jakim zaklęciem naprawi cały ten kulinarny bałagan?

Autor: Justyna Czekała