Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.
Otworzył ją i zobaczył, że w środku nic nie ma. Jego zaskoczenie było tym większe, im dłużej przyglądał się tej paczce. „Czy to jakiś żart?” – pomyślał. Kto śmie robić sobie z niego takie żarty? Był zły…, liczył…, sam nie wiedział na co… Po chwili jednak śmiał się do rozpuku i cieszył się jak dziecko.
Autor: Patisonek